sobota, 16 lutego 2013

Cześć. Wczoraj spędziłam cały dzień z Natalią, no i oczywiście u niej spałam. Z samego rana pojechałyśmy do reala, właściwie do h&m, bo chciałam kupić sobie donata do włosów, który jest mi bardzo potrzebny. Po południu byłyśmy w galerii. Od niedawna jest tam Feel&Child czy coś takiego i polega to na tym, że robisz sobie sama jogurt w postaci lodów. Wybierasz składniki, dodajesz to co chcesz i jest to na wagę. Na początku spodziewałyśmy się rewelacji, ale niestety nic specjalnego. Jednym z moich ulubionych sklepów, jeżeli chodzi o buty jest New Look. Obuwie jest prześliczne. Niestety na razie nie mam żadnych butów z tego sklepu, gdyż od niedawna bardzo spodobał mi się on. Jako pierwsze zwróciłyśmy uwagę na creepersy. Jestem w nich zakochana, ale zauważyłam, że jest mało osób, którym podoba się taki styl butów. Jeszcze ładniejsze są na koturnie. Bardzo spodobała mi się 1 para. Właściwie to nie mam pojęcia czy są to creepersy, raczej coś podobnego...  Jak zwykle nie obeszło się bez zdjęć. Dzisiaj też spędziłyśmy razem czas, ale znacznie mniej niż wczoraj, ponieważ po południu musiałam z mamą pilnować jej chrześniaka. Niestety, nie zrobiłam żadnego ładnego zdjęcia. :( Jasiu jest na prawdę cudowny i bardzo słodki. Na początku było trudno, ale z czasem było co raz lepiej. W ramach podziękowań dostałam od rodziców Jasia śliczne perfumy, z których jestem bardzo zadowolona. Zamierzam zrobić post, w którym pokażę was moje albo ulubione ubrania, albo nowe rzeczy które nabyłam w tym miesiącu.

tutaj macie taką mieszankę zdjęć z paru dni. 






 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz